przeżyj przygodę życia w ostatnich dzikich zakątkach europy


- wyprawy 4x4 - Rumunia, Albania, Bułgaria, Macedonia, Grecja, Kosowo, Czarnogóra, Serbia, Turcja.

Nie masz własnego auta 4x4? Jest rozwiązanie!

Słuchajcie, sprawy mają się tak. Jest możliwość pojechania na Maramuresz, Jumrukczał, czy Balkan Express bez własnego auta! Dotychczas trzeba było po prostu polować, aż któryś z uczestników będzie miał wakat na miejscu pilota/balastu.
Taka możliwość nadal istnieje - pośredniczę w kontakowaniu się potencjalnych chętnych.
Teraz jednak możecie też jechać prawdziwą legendą ;)
Do Waszej dyspozycji:

- Land Roverem 110 (dość spartańskie warunki, ale klimat, że hej!)
- Discovery (wygodnie, cicho, ale mniej miejsca na graty).

Grzesiek, właściciel obu zgodził się udostępnić miejsca w swoim aucie za zwrot pełnych kosztów samochodu. Czyli tak - Wy zbieracie ekipę trzech osób (najsensowniej finansowo), piszecie lub dzwonicie do mnie, ustalamy który termin Was interesuje i czy są jeszcze wolne miejsca i organizujemy Grześka z samochodem na wyjazd.
Deadline - 30 dni przed wyjazdem!
Przy okazji - darmowe szkolenie z podstaw jazdy off-road, eksploracja opuszczonych stref militarnych, czy też zabytków industrialu, których Grzesiek jest miłośnikiem i znawcą oraz zupełnie mimochodem - praktyczne warsztaty przetrwania w samochodzie Land Rover 110 w wersji militarnej :)
Stawka kilometrowa, która pokrywa koszty auta, co w przybliżeniu daje:
-Maramuresz Classic - 1600zł/os + koszty żarcia
-Bułgaria (Stara Płanina, Riła, Piryn, Rodopy, M.Czarne - plaża) - 2300/os. + żarcie (ależ tam jest pysznie...mmmm!)
-Balkan Express (Czarnogóra, Albania, Macedonia, Bułgaria i wyspa Thassos/M.Egejskie - całość ok. dwóch tygodni z wypoczynkiem na plaży na koniec) - 2900/os. plus żarcie bałkańskie i noclegi na Thassos -można b. tanio, a nawet na dziko.
Ceny skalkulowane są bardzo uczciwie, jednak obarczone jakimś marginesem błędu - dla pocieszenia - może wyjść ciut mniej.
Taniej się raczej nie uda, Ci którzy jeżdżą cokolwiek wiedzą, ile kosztuje paliwo, opłaty, utrzymanie samochodu.
Dziękuję za uwagę :)
Misiek